Po takim tytule chyba nikt nie ma wątpliwości, że dotarliśmy właśnie do Torunia i że zatrzymamy się tu na dłużej – nie tylko ze względu na korzenne słodkości! To było jednak dopiero ukoronowanie dnia, na które wcześniej ciężko pracowaliśmy w pocie i znoju na rowerowym szlaku, dziś sponsorowanym przez kolor zielony.